Nazwa tych roślin pochodzi od łacińskiego słowa phlox – płomień i nawiązuje do jaskrawych barw kwiatów. Uprawiane obecnie odmiany, zależnie od typu, kwitną w różnych okresach, od maja do września. W cieplejszych rejonach kraju i przy pogodnej jesieni nawet do pierwszej dekady października. Mogą być to formy płożące, dorastające do 15 cm, lub wzniesione, których wysokość może przekraczać 100 cm.
Te efektownie kwitnące rośliny mają różne zastosowania. Na rabatach tworzą wielobarwne łany, a uprawiane w donicach mogą dekorować np. altany czy tworzyć w ogrodzie kompozycje z innymi gatunkami ozdobnymi. Nadają się też jako nasadzenia skalników, komponenty łąki kwiatowej, atrakcja alejek spacerowych, można z nich również uformować… żywopłot.
Floksy nie mają wygórowanych wymagań uprawowych, natomiast w pełni kwitnienia oferują duże wrażenia estetyczne i zapachowe – przyciągają motyle i owady zapylające. Jest to efekt wielobarwnych kwiatów, które tworzą dzwonkowate lub rurkowate kielichy skupione w szczytowych kwiatostanach. Zależnie od odmiany mogą mieć one kolor biały, czerwony, fioletowy, niebieski, różowy lub żółty. Szczególnie efektowne są odmiany o kwiatach dwu-, trzybarwnych lub cieniowanych.
Floksy zaleca się uprawiać na stanowisku nasłonecznionym lub półcienistym, dość żyznym, umiarkowanie wilgotnym i przepuszczalnym, o pH w przedziale 6–7. Jeśli opady w sezonie wegetacyjnym są dość równomiernie rozłożone, to podlewanie roślin można ograniczyć tylko do okresu suszy, unikając bezpośredniego zraszania części nadziemnych.
Dobrej kondycji roślin w ogrodzie i bujnemu kwitnieniu sprzyja 3–4-krotne nawożenie w sezonie. Potrzeby te zaspokoją mineralne nawozy wieloskładnikowe NPKMg + mikroelementy oraz nawozy organiczne, np. kompost lub obornik granulowany. Rośliny na balkonie należy dokarmiać intensywniej, zwłaszcza od ruszenia wegetacji do końca kwitnienia, stosując płynne komponenty pokarmowe.
Rośliny, a zwłaszcza kwiatostany floksy są dość odporne na infekcje chorobowe i ataki szkodników. Jeśli sezon charakteryzuje się dużą częstością opadów, czy występowaniem rosy, rośliny mogą zostać zainfekowane sprawcą mączniaka prawdziwego i plamistości liści. Aura ta sprzyja też występowaniu ślimaków, które ogryzają liście i kwiaty, a ich śluz dodatkowo szpeci rośliny.
Patogeny można zwalczać mechanicznie, usuwając porażone fragmenty roślin lub używając dedykowane przeciwko ich sprawcom fungicydy. Na mączniaka należy zastosować środki, których substancje czynne to, np.:
Z kolei na sprawcę plamistości liści polecane s.cz. to m.in.: