Firma Verver Export konsekwentnie rozwija w Polsce ideę wieloletnich nasadzeń cebul kwiatowych. W 2025 r. realizowała tego typu projekt w Grodzisku Wielkopolskim, a rok później podobne rozwiązania pojawiły się w Drezdenku. Przy obu wydarzeniach obecna była redakcja „Lidera Biznesu Ogród”.
Drezdenko poszło krok dalej. Podczas Wiosennego Festiwalu Cebulek w 2026 r. mieszkańcy mogli zobaczyć efekty nasadzeń, uczestniczyć w warsztatach ogrodniczych i samodzielnie sadzić cebulki. Powstał także „liliowy zakątek” przy Muzeum Puszczy Drawskiej i Noteckiej. Miasto otrzymało ponadto własną kompozycję cebulową przygotowaną przez Verver – „Drezdenecką Paletę Barw”. Mieszanka ma trafić do katalogów i promować gminę.
Tegoroczne działania mają również inny wymiar. Od 2026 roku Verver Export ma w Polsce własną spółkę – Verver Polska. To ważny krok w rozwoju firmy na naszym rynku. Lokalna obecność oznacza bliższy kontakt z samorządami, zarządcami terenów zielonych oraz profesjonalistami odpowiedzialnymi za projektowanie i pielęgnację miejskiej zieleni.
Za działalność Verver Polska odpowiada m.in. Andrzej Juszyński, który zwraca uwagę, że przy tego typu projektach liczy się nie tylko pierwsze wrażenie.
– Chcemy pokazywać, że cebule kwiatowe nie muszą być sezonową dekoracją. Przy odpowiednim doborze gatunków i właściwej pielęgnacji mogą kwitnąć przez kolejne lata, dlatego dobrze zaprojektowane nasadzenie jest inwestycją długoterminową – mówi Andrzej Juszyński z Verver Polska.
I właśnie wieloletniość jest jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za takim rozwiązaniem. Cebule krokusów, narcyzów czy odpowiednio dobranych gatunków ozdobnych mogą pozostawać na stanowisku przez kilka sezonów. Oznacza to, że raz wykonana inwestycja może przynosić efekt przez lata, bez konieczności corocznego zakładania rabaty od początku.
W przypadku dużych terenów znaczenie ma także sposób sadzenia. Verver Export wykorzystuje sadzarki umożliwiające mechaniczne sadzenie tysięcy cebul na godzinę. Cebule można wprowadzać bezpośrednio w trawnik lub istniejącą łąkę kwietną. Dzięki temu duże powierzchnie można zagospodarować podczas jednego przejazdu, ograniczając udział pracy ręcznej.
To ważny argument ekonomiczny dla miast. Koszt pracy rośnie, a służby zieleni muszą obsługiwać coraz większe powierzchnie. Mechaniczne sadzenie pozwala więc nie tylko szybciej wykonać inwestycję, ale również ograniczyć jej koszty. Efekt jest przy tym natychmiast widoczny.
Tam, gdzie przez większą część roku dominuje trawa, wiosną pojawiają się kolory. Odpowiednie zestawienie gatunków pozwala zaplanować kolejne terminy kwitnienia i wydłużyć okres atrakcyjności nasadzenia.
Kwiatowy dywan pełni jednak jeszcze jedną funkcję. Kwitnące cebule dostarczają nektaru i pyłku pszczołom, trzmielom, motylom i innym owadom. Połączenie cebul z bylinami i roślinnością łąkową może dodatkowo zwiększyć różnorodność biologiczną i wydłużyć okres dostępności pokarmu.
– Dobrze zaprojektowana przestrzeń może jednocześnie cieszyć mieszkańców i pracować na rzecz bioróżnorodności. Dlatego dobieramy gatunki nie tylko pod kątem koloru, ale również terminu kwitnienia, warunków stanowiska i odporności roślin – podkreśla Juszyński.
Żeby jednak efekt rzeczywiście był wieloletni, trzeba odpowiednio przygotować stanowisko. Cebule wymagają gleby zdrowej, z odpowiednią zawartością materii organicznej, która dobrze zatrzymuje wodę, ale jednocześnie zapewnia odpływ jej nadmiaru. Ma to znaczenie szczególnie przy coraz częstszych okresach suszy przeplatanych intensywnymi opadami.
Warto również dobierać gatunki do lokalnego klimatu. Rośliny źle dopasowane do stanowiska są bardziej narażone na stres, choroby i szkodniki. Odpowiedni dobór ogranicza natomiast potrzebę podlewania, nawożenia i intensywnej pielęgnacji.
Jest jednak jeden szczegół, który może zdecydować o tym, czy cebulowe rzeczywiście zakwitną w następnym roku. Po kwitnieniu nie należy zbyt wcześnie kosić ich części wegetatywnych. Liście po przekwitnięciu nadal pracują. Dzięki fotosyntezie cebula gromadzi zapasy potrzebne do przygotowania kolejnego sezonu.
Verver zaleca pozostawienie takich powierzchni bez koszenia przez co najmniej 6–8 tygodni po kwitnieniu, a najlepiej do momentu całkowitego obumarcia liści. Nie należy przy tym kierować się sztywną datą – tempo dojrzewania cebul zależy od gatunku i warunków pogodowych.
Zbyt wczesne koszenie osłabia cebule, zmniejsza ich żywotność i może ograniczyć kwitnienie w kolejnych latach. Późniejsze koszenie daje też dodatkową korzyść: pozwala roślinności łąkowej dłużej dostarczać pokarm i schronienie owadom.
Grodzisk Wielkopolski i Drezdenko pokazują, że miejskie nasadzenia cebulowe można traktować nie jako jednorazową dekorację, ale jako długoterminową inwestycję w przestrzeń publiczną. Jest kolor i atrakcyjność dla mieszkańców. Jest pożytek dla zapylaczy. Jest także ekonomia – mechaniczne sadzenie, wieloletniość roślin i ograniczenie intensywności pielęgnacji.
Opr. na podstawie materiałów firmowych.