Mając na uwadze niewielkie wymagania agrotechniczne i glebowe słonecznicy, można zasugerować, że to roślina idealna dla ogrodników amatorów. Wystarczy jej 2–3-krotne w sezonie zastosowanie uniwersalnych nawozów, wybaczy natomiast dłuższe przerwy w nawadnianiu. Nawet w tych warunkach dobrze zakrywa wolne miejsca na rabacie, w czym przydatne są jej częściowo płożące się pędy.
Od czerwca do października zauroczy natomiast obserwatorów barwnym i zwartym dywanem kwiatów. Sukces przy małych nakładach pracy sprawi, że roślina, a zwłaszcza jej kolejne odmiany, zadomowi się na wiele lat w naszym ogrodzie.
Dla ogrodników zjawisko suszy to zwykle powód do niepokoju. Nie w tym przypadku. Gatunek ten bardzo dobrze toleruje okresowe niedobory wody. Jego ewentualne niepowodzenia w wyglądzie i kondycji fizjologicznej są właśnie spowodowane nadmiernymi opadami i zbyt dużą ilością wody glebowej. Brak powietrza w podłożu sprawia natomiast, że korzenie zamierają, pozbawiając słonecznicę efektownych liści i kwiatów.
Z tego powodu rośliny te należy sadzić na dobrze przepuszczalnym stanowisku lub utworzyć takie warunki, formując w podłożu warstwę przesączającą. Do tego zadania można wykorzystać np. gruby żwir, keramzyt, czy granul skał wulkanicznych.
Uwaga agrotechniczna numer jeden. Niewielkie potrzeby wodne dotyczą roślin już ukorzenionych. Młode rośliny/sadzonki trzeba natomiast co kilka dni umiarkowanie podlewać. Chodzi o to, aby roślina nie utraciła turgoru po posadzeniu oraz kontynuowała wykształcanie jędrnych, nowych przyrostów pędów lub liści.
Grube, gąbczaste liście, które są magazynem wody sprawiają, że roślina dobrze przyrasta nawet w okresach niedoboru wody w glebie. Dzięki temu na jej końcach pędów wykształcają się też z łatwością liczne pąki kwiatowe.
W tym miejscu należy dodać kolejną praktyczną uwagę. Roślina wymaga dobrze (najlepiej) nasłonecznionego miejsca w ogrodzie. Jej kwiaty bowiem, otwierają się i w pełni wybarwiają w pełnym słońcu. Można powiedzieć, że im lepsze nasłonecznienie, tym uzyska się efektowniejszy i barwniejszy dywan z kwiatów.
Poza niewielkimi wymaganiami uprawowymi, dużym atutem słonecznicy jest brak klasycznych patogenów i szkodników, które zagrażają tej roślinie. Sporadyczne przypadki, to obecność mszyc, przędziorków czy fuzarioza korzeni. To zwykle efekt osłabienia fizjologicznego roślin z powodu nieprzepuszczalnego stanowiska i jego odczynu, który, w zależności od typu gleby powinien być obojętny do lekko zasadowego (pH 6,5–7,5).
Czynnikiem stresowym dla słonecznicy są też skrajnie mroźne zimy. Wiele jej odmian wytrzymuje spadki temperatury do –20°C. Żeby jednak nie potęgować ryzyka wymarzania efektownych nasadzeń, warto na sezon zimowy zabezpieczyć tę kwaterę grubszą agrowłókniną.