Ochrona roślin staje przed coraz trudniejszym zadaniem. Z jednej strony zarówno użytkownicy amatorscy, jak i profesjonalni producenci potrzebują skutecznych i ekonomicznie uzasadnionych metod.
Z drugiej strony zmienia się dostępność substancji czynnych, a coraz większą rolę odgrywają rozwiązania biologiczne.
Ten właśnie problem stał się tematem drugiego panelu przygotowanego przez redakcję „Lider Biznesu Ogród” podczas Gardenii 2026.
Do dyskusji zaproszono:
Sanium, jedyny układowy środek na rynku kontra mszyce i tarczniki
Rozmowę rozpoczęła ocena mijającego sezonu. Redakcja pytała o obroty na rynku środków ochrony roślin oraz o sytuację w segmencie amatorskim i hobbystycznym.
Ważnym elementem dyskusji była także odpowiedź na pytanie, jakie choroby i szkodniki dominowały w 2026 roku oraz jak skutecznie z nimi walczyć, kiedy producenci i użytkownicy mają do dyspozycji coraz mniej substancji aktywnych.
Zmiana dostępności tradycyjnych rozwiązań zwiększa znaczenie biologicznych i biotechnicznych metod ochrony. Nie zawsze jednak łatwo przekonać klienta do rozwiązania, które działa wolniej, wymaga większej wiedzy albo innego sposobu prowadzenia ochrony.
Dlatego paneliści rozmawiali o tym, czego właściwie oczekuje dziś klient.
Czy nadal najważniejszy pozostaje szybki efekt zabiegu? Czy rośnie gotowość do wyboru preparatów biologicznych, nawet jeśli wymagają one więcej czasu i uwagi?
Pojawił się również temat relacji między świadomością prośrodowiskową klienta a ceną produktu.
Pokazowy trawnik dzięki nowej, nawozowej ofercie firmy Compo
W dyskusji nie zabrakło także zdrowotności gleby. To ważny kierunek, ponieważ skuteczna ochrona roślin coraz częściej wymaga patrzenia na cały system produkcji, a nie tylko na pojedynczy zabieg.
Redakcja postawiła więc pytanie, jak zapewnić amatorom ogrodów i hobbystom skuteczną ochronę roślin w sytuacji, gdy część tradycyjnych rozwiązań znika z rynku, a nowe metody wymagają wiedzy, czasu i inwestycji.
Moderacja paneli: dr Piotr Łuczak, red. Lider Biznesu Ogród