19 - 04 - 2026
Jak filmowiec stworzył palmowy raj w Polsce?
Fot. firmowe

Jak filmowiec stworzył palmowy raj w Polsce?

Od kamer filmowych po szelest palmowych liści w sercu Małopolski. Piotr Chmielowski opowiada o niezwykłej metamorfozie zawodowej, hiszpańskich inspiracjach i pasji, która zaowocowała biznesem palmowym. Czytaj w Lider Biznesu Ogród.

 

 

Jak zimują palmy w Polsce? Ile słońca potrzebują cytrusy? O tym wszystkim w barwnej rozmowie z twórcą niezwykłego miejsca. Pańska historia to prawdziwa metamorfoza! Jak to się stało, że filmowiec zamienił kamery na palmy?

 

Piotr Chmielowski, Palmiarze: To długa historia! Wszystko zaczęło się od marzeń o Hiszpanii. Chciałem całkowicie zmienić swoje życie i przenieść się na południe Europy. Jednak plany się pozmieniały, a ja postanowiłem stworzyć sobie namiastkę Hiszpanii tutaj, w Polsce.

Sprzedałem mieszkanie w mieście, kupiłem dom na wsi. Zacząłem od posadzenia palmy w ogrodzie, potem ściągałem różne drobne elementy, które kojarzyły mi się z Hiszpanią. Palma, cytrusy, jeep, deska surfingowa…

 

Lider Biznesu Ogród. Nowa odsłona zacnego tytułu ogrodniczego

 

To wszystko miało być tylko przyjemnym urozmaiceniem mojego ogrodu. I jak to się przerodziło w biznes?

 

P.Ch.: Wcześniej zajmowałem się produkcją filmową i dopadło mnie typowe wypalenie zawodowe. Postanowiłem zrezygnować z tego, co robiłem dotychczas. Gdzieś z tyłu głowy cały czas miałem te palmy i myśl, że może da się z tego coś więcej zrobić.

Na samym początku sadziłem palmy w ogrodzie, testowałem, sprawdzałem, czy to w ogóle ma sens. Rok 2024 to już był zakup pierwszych roślin z myślą o sprzedaży. Początkowo testowo, sprzedawaliśmy pod domem, online, pomiędzy moimi klientami filmowymi.

Wciąż sprawdzałem, badałem rynek i przyznam, że miałem bardzo różne informacje, czy to na pewno ma sens. Zdecydowałem się jednak podjąć ryzyko i w tym roku otworzyliśmy tak naprawdę punkt sprzedaży.

Mamy 20 arów działki. Staraliśmy się stworzyć klimat jak w typowych szkółkach czy sklepikach ogrodniczych w Hiszpanii czy we Włoszech. Cały plac jest zrobiony specjalnie z pomarańczowego, ciepłego kamienia, tłucznia z domieszką czerwonej gliny.

Całość ma wyglądać jak ten grunt hiszpańsko-włoski, czyli taki brązowy, ciepły, przyjemny, pomarańczowy.

Mamy też zrobioną plażę, na której można sobie usiąść, pooglądać palmy, wypić wodę czy espresso. Pokazujemy delikatne inspiracje, jak można coś zrobić w swoim ogrodzie. Do tego dochodzi kontener sprzedażowy, czyli nasze biuro i tunel foliowy z nadmuchem ciepłego powietrza.

Pracujemy w pięć osób. Mamy Martę, Angelikę, Kubę i Pawła, ogrodnika. Do tego dochodzę ja, moja żona i 9-letni syn Oliwier.

 

 

A co z ofertą? Ile gatunków palm i cytrusów znajdziemy u Pana?

 

P.Ch.: Na stanie staramy się mieć około 2000 sztuk, natomiast jeśli chodzi o gatunki, rodzaje, to jest ich około 30. Mamy rośliny z Hiszpanii, Włoch, Sycylii oraz Turcji. W większości jest to produkcja typowo hiszpańska z nasion, dlatego ten proces jest bardzo długi i trzeba brać to pod uwagę.

 

 

Skoro sprowadzacie Państwo rośliny z tak odległych rejonów, to jak radzą sobie palmy z polskim klimatem? Czy mogą zimować w Polsce?

 

P.Ch.: Mogą, zdecydowanie! Natomiast trzeba im w tym odrobinkę pomóc. Najbardziej mrozoodporna palma to szorstkowiec Fortunego. Wytrzymuje niskie temperatury, nawet do -12 stopni.

Gdy idzie mróz, musimy zabezpieczyć całą roślinę, czyli pień i liście. Jest wiele sposobów okrywania palm przed zimą. Można do tego celu użyć włókniny oraz kabla grzewczego, ale ja zdecydowanie preferuję specjalne futerały bądź budki zrobione przeze mnie ze styroduru lub styropianu.

Jest to trwalsze, pewniejsze, fajnie można to przewietrzyć. Budki robimy z zapasem, zawsze około pół metra lub jeden metr wysokości więcej, te palmy rosną nawet do 30 cm rocznie.

 

 

Podłoże uprawowe: czym poprawić jego właściwości?

 

 

Jak palmy znoszą polskie lato i naszą glebę?

 

P.Ch.: Wszyscy kojarzą palmę z piaskiem, pustynią i wydaje im się, że nie lubi wody. Ale kiedy mamy dużo światła, odpowiednią temperaturę, to palma uwielbia wodę. To, że rośnie na pustyni oznacza, że palowym systemem korzeniowym czerpie wodę z głębi gleby.

Natomiast jeżeli chodzi o temperatury, to wytrzymuje nawet do -12 stopni mrozu, ale już 35-40-stopniowe upały wcale nie są wskazane, przykładem mogą być choćby palm Trachycarpus Fortunei.

Podczas letnich upałów ich wzrost zostaje zahamowany. Podłoże musi być przepuszczalne, o odczynie lekko kwaśnym. Szkodniki zdarzają się sporadycznie. Słyszymy czasem, że coś podgryzie korzenie lub pojawi się na liściach, ale ja na szczęście nie miałem z tym zbyt wielu problemów.

 

W ofercie macie też Państwo cytrusy. A im jak odpowiadają polskie warunki?

 

P.Ch.: Bez problemu można uprawiać je w donicy na tarasie w sezonie letnim, ale ważne, żeby przed zimą schować je do chłodnego pomieszczenia, w którym temperatura oscyluje w okolicach 10 stopni. Zimowanie w gruncie również jest możliwe, ale jest trochę bardziej skomplikowane.

Oliwka europejska paradoksalnie też jest całkiem fajna i znośna. W gruncie radzi sobie naprawdę nieźle, jest dość mrozoodporna, ale polskiej zimy bez okrycia raczej nie przetrwa. Egzotyczne rośliny są super. To moja pasja. Nie ma nic piękniejszego niż poranna kawa pod palmą!

 

 

Czyli ma Pan jednak swoją Hiszpanię. Przyjechała do Pana…

 

P.Ch.: Musiałem sporo zrobić, żeby przyjechała, ale tak, ściągnąłem ją nad Wisłę.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał dr Piotr Łuczak

 

 

Wiosenne cięcia sanitarne: dobierz narzędzie

Dr Piotr Łuczak – Lider Biznesu Ogród
Dziennikarz i ekonomista, specjalizuje się w polityce i ekonomice rolnej i ogrodniczej.   Redaktor naczelny serwisu Lider Biznesu Ogród, należącego do Agro Creative Agency & Media – agencji PR dedykowanej do obsługi rynku rolniczego, ogrodniczego i żywnościowego.   Pełni funkcję redaktora naczelnego portalu Agrokonsument.pl. Wcześniej szefował tytułom: Tygodnik Rolniczy, Profi i Agrarlex. Najdłużej pracował w top agrar Polska, w tym także na stanowisku z-cy redaktora naczelnego.  
przeczytaj inne artykuły tego autora
Wydrukuj
Zobacz podobne:

Inni przeczytali również: