Podłoże w donicach nagrzewa się szybciej, umożliwiając wcześniejsze sadzenie roślin czy siew. W przypadku nadejścia majowych przymrozków okrycie np. agrowłókniną stosunkowo małej powierzchni nie nastręcza trudności.
Możliwe jest także przeniesienie donic na krytyczną noc/noce do pomieszczenia.
Delikatnym roślinom balkonowo-tarasowym nie grozi też zalanie podczas ulewy, jeśli zapewnimy na dnie donicy z odpływem drenaż. Z keramzytu, drobnego kruszywa mineralnego lub potłuczonych, starych donic ceramicznych.
Także liście i kwiaty posadzonych roślin mogą być chronione przed deszczem dzięki zadaszeniu tarasu.
W porównaniu z zakładaniem ogrodu, stworzenie kompozycji w pojemnikach jest łatwiejsze i szybciej przynosi efekt.
Najczęściej sadzimy już rośliny w pełni ich walorów dekoracyjnych – kwitnące lub ozdobne z liści. Łatwiej też na małej, pojemnikowej powierzchni zsynchronizować wysokości roślin, barwy czy faktury.
Sanium, jedyny układowy środek na rynku kontra mszyce i tarczniki
Uprawa w pojemnikach wymaga częstszego i regularnego podlewania i nawożenia. To ostatnie zapobiega przerwom w kwitnieniu roślin ozdobnych.
Można stosować uniwersalne nawozy płynne do roślin kwitnących lub nawozy dedykowane specjalnie dla pelargonii, surfinii, itd.
Dla bardziej zapracowanych i mniej systematycznych godny polecenia jest nawóz wolnodziałający.
Dzięki żywicznej otoczce granul ma on spowolnione działanie, utrzymujące się przez 3-, 6- lub nawet do 8-9 miesięcy. Każdy litr podłoża trzeba wymieszać z 3-4 g nawozu przed sadzeniem roślin.
Na rynku są też dostępne nawozy nowej formulacji, np. Osmocote 2w1, w których granulki powlekane są wymieszane z nawozem niepowlekanym, szybko dostarczającym roślinie składniki odżywcze.
Daje on efekty widoczne po 7 dniach.
Wolniejsze przesychanie podłoża w pojemnikach można uzyskać poprzez wymieszanie z hydrożelem (agrożelem).
Preparat pochłania wodę wielokrotnie więcej niż sam waży, którą oddaje roślinie podczas jej niedoboru. Litr podłoża należy wymieszać z 1-3 g hydrożelu, wypełnić mieszanką dno pojemnika, dopełnić go ziemią bez hydrożelu, po czym obficie podlać wodą.
Przy deszczowej pogodzie i niezadaszonym tarasie pojemnik, w którym zastosowano hydrożel musi być szczególnie dobrze zdrenowany.
Są też gatunki ponadczasowe, bo któż nie zna i nie ceni pelargonii, petunii, fuksji czy begonii, które po latach mniejszej popularności wracają do łask. Te ponadczasowe mają długo, obficie i bez przerw kwitnąć lub zachowywać przez cały sezon ozdobne liście.
Obsadzenie pojemników determinuje w pewnym stopniu wystawa tarasu czy balkonu.
Skąpane w słońcu miejsca doskonale zaakceptują:
pelargonie, petunie, surfinie, gazanie, koleusy, lobelie, żeniszki, sanwitalie, werbeny, lantany oraz trawy: miskanty, kostrzewa sina czy imperata cylindryczna.
Wystawa północna będzie odpowiednia dla:
begonii bulwiastej i stale kwitnącej (także wystawa wschodnia), niecierpka nowogwinejskiego, bluszczyku kurdybanka, bakopy, plektrantusa, fuksji oraz traw: mozgi trzcinowatej, turzycy białej czy rajgrasu wyniosłego.
Koleusy w cieniu będą znacznie słabiej wybarwione.
Na tarasie czy balkonie można łączyć ładne z pożytecznym, uprawiając w pojemnikach również zioła.
Kwitnące zioła mogą być również cennym elementem dekoracyjnym i zapachowym.
Najczęściej uprawiane są: bazylia, cząber, kolendra, majeranek, rukola, rzeżucha, pietruszka, koper, oregano, lawenda, lubczyk, mięta, melisa, rozmaryn, szczypiorek, estragon, tymianek.
Warto znać gatunki:
Te można przechować przez zimę do kolejnego sezonu.
Większość ziół preferuje miejsca nasłonecznione, a szczególnie lawenda, tymianek, szałwia, rozmaryn i szczypiorek.
W półcieniu odnajdą się: mięta (gorzej rośnie w miejscu słonecznym), pietruszka naciowa, lubczyk, rukola, szałwia, koper, estragon, czosnek niedźwiedzi, kolendra.
Zioła nie tolerują nadmiaru wody, dlatego nie można zapomnieć o zdrenowaniu pojemników uprawowych, np. warstwą keramzytu.
W kompozycji gatunki wyższe np. szałwia, rozmaryn, estragon, lawenda, bazylia, cząber umieszcza z tyłu, niższe, np. tymianek, oregano, macierzanka, z przodu.
Warto pamiętać, że uszczykiwanie młodych roślin sprzyja ich rozkrzewianiu, a regularne cięcie wielu gatunków pobudza je do dalszego plonowania.
Lider Biznesu Ogród. Nowa odsłona zacnego tytułu ogrodniczego