Włoski rynek maszyn rolniczych rozpoczął 2026 r. na plusie, kontynuując tendencję wzrostową obserwowaną w 2025 r.
Sytuacja zmieniła się jednak w kolejnych miesiącach. Dane za okres od stycznia do września, opracowane przez FederUnacoma na podstawie rejestracji przekazanych przez włoskie Ministerstwo Transportu, pokazują, że trudniejsze warunki gospodarcze zahamowały inwestycje w nowy sprzęt.
Najmocniej było to widoczne latem.
Od lipca do września 2026 r., w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, sprzedaż ciągników spadła o 13,8 proc., a kombajnów zbożowych aż o 37,5 proc.
Mniej zarejestrowano również transporterów – o 18,2 proc. To popularny we Włoszech pojazd przypominający skrzyżowanie traktora z ciężarówką.
Spadek objął także przyczepy, choć w ich przypadku wyniósł 5,6 proc.
Słabszy trzeci kwartał wpłynął na wyniki całego rynku w pierwszych dziewięciu miesiącach roku. Od stycznia do września we Włoszech zarejestrowano 12 290 nowych ciągników, czyli o 3,3 proc. mniej niż rok wcześniej.
Spadki odnotowano również w segmencie transporterów i przyczep.
Rejestracje transporterów zmniejszyły się o 11,4 proc., do 542 sztuk, natomiast przyczep – o 6,1 proc., do 5685 sztuk.
Nie wszystkie kategorie zakończyły jednak ten okres na minusie.
Przyczyny pogorszenia koniunktury są złożone. Mariateresa Maschio, prezes FederUnacoma, organizacji zrzeszającej włoskich producentów maszyn, wskazała na:
Czynniki te pogarszają warunki prowadzenia gospodarstw i ograniczają skłonność do inwestowania w nowy sprzęt.
W sytuacji niepewności dotyczącej kosztów i wyników produkcji decyzje o wymianie maszyn stają się trudniejsze do podjęcia.
Według FederUnacoma negatywne skutki sytuacji gospodarczej częściowo łagodzą publiczne programy wsparcia.
Wśród przykładów wymieniono włoski Fundusz Innowacji ISMEA oraz program bezpieczeństwa pracy INAIL.
Opr. na podstawie informacji FederUnacoma