18 - 04 - 2026
Cebulowe, ich botanika, wymagania i ochrona
Fot. Pixabay

Cebulowe, ich botanika, wymagania i ochrona

Niewiele roślin może się poszczycić tak niezwykłą i zdumiewającą historią, która stała się udziałem tulipanów, uważa Katarzyna Wójcik. I dodaje, że w teraźniejszej Polsce znane jest nam pojęcie małyszomanii, a entuzjaści kosmosu prorokują też powstanie sławoszomanii, ale – żeby jakaś kwiatomania?

 

 

Tulipomanii doświadczyły siedemnastowieczne społeczeństwa Zachodu.

Pierwsze cebule tulipanów dotarły w połowie XVI wieku z ich tureckiej ojczyzny do Wiednia i wkrótce do Holandii. To tam wybuchło tulipanowe szaleństwo.

Punktem honoru dla tamtejszych elit stało się posiadanie tych roślin. Najwyższą w historii cenę osiągnęła cebula odmiany Semper Augustus – 5200 guldenów, co było równowartością trzykrotności rocznych zarobków ówczesnego amsterdamskiego kupca.

Szczyt tulipomanii połączony z niebywałymi spekulacjami giełdowymi zakończył się wielkim krachem giełdowym roku 1637.

Najpopularniejsza odmiana Semper Augustus cechowała się smugowanymi kwiatami i liśćmi, będącymi wynikiem zawirusowania.

Kończąc historyczny aspekt tematu, trzeba też dodać, że cebulki tulipanów (gotowano z nich zupę) pomogły Holendrom przetrwać głodową zimę 1944 r., kiedy nazistowskie Niemcy odcięły dostawy żywności.

 

 

Trochę botaniki zawsze się przyda

 

Rośliny cebulowe są ważną i bogatą grupą roślin ozdobnych. Żeby prawidłowo je pielęgnować (m.in. sadzić, wykopywać i przechowywać) nieodzowne jest poznanie kilku cech różnicujących poszczególne gatunki.

Cebule – podziemny organ gromadzący materiały zapasowe – mogą być złożone tylko z mięsistych łusek (łuski to przekształcone liście), z czego wynika nazwa cebule łuskowe.

Delikatne łuski wykopanych cebul łuskowych mogą tracić wodę. Wymagają więc przechowywania w torfie, trocinach itd. Przykładem roślin tworzących tego typu cebule są lilie czy szachownice.

Tulipan, hiacynt, narcyz są przedstawicielami cebulowych o cebulach tunikowych, mających zewnętrzne suche łuski okrywające, niewymagających przechowywania w torfie.

 

Po wykopaniu z gruntu, podsuszeniu i oczyszczeniu układa się je cienkimi warstwami w ażurowych skrzynkach i przechowuje w chłodnym, suchym pomieszczeniu, w temperaturze 5–8 °C.

Między łuskami na piętce cebuli znajdują się stożki wzrostu, z których tworzą się nowe cebulki przybyszowe. Niektóre gatunki mają cebule jednoroczne (np. tulipan), których cebula po kwitnieniu zamiera, pozostawiając tylko cebule przybyszowe.

Są też gatunki o cebulach wieloletnich (np. hiacynt). Niektóre cebule należy wykopywać co roku, np. lilie i tulipany. Szafirki, hiacynty, przebiśniegi czy krokusy co kilka lat.

Podczas wykopywania oddziela się cebulki przybyszowe. Lepsza jest też zdrowotność wykopanych i posadzonych po spoczynku cebul.

 

Cebule są dojrzałe do wykopania, gdy liście zżółkną.

Zielone liście oraz pęd kwiatowy/kwiatostanowy nie mogą być usuwane. Asymilują, budują nową cebulę zasobną w materiały zapasowe.

Praktyka ogrodnicza, nie bacząc na różnice botaniczne, łączy rośliny cebulowe z bulwiastymi, kłączowymi czy bulwocebulami. Dlaczego?

Ze względu na podobne traktowanie. Wszystkie one spoczynkują w postaci organu spichrzowego (cebuli, bulwocebuli, bulwy, kłącza).

 

 

Jesień na rabacie cebulowej

 

Sadzenie cebul gatunków kwitnących wiosną przypada jesienią, od początku września do połowy października. Z tym że szachownice cesarskie lepiej posadzić już w połowie sierpnia, a narcyzy na przełomie sierpnia i września.

Głębokość sadzenia powinna być trzykrotnością średnicy cebuli. Rozstawa sadzenia zależy od docelowej wysokości roślin – czosnki ozdobne czy szachownice cesarskie 30–40 cm, tulipany 10–15 cm, przebiśniegi czy cebulice co 6–8 cm.

Warto pamiętać, że większe cebule wydadzą bardziej dorodne rośliny.

 

Gatunki bardziej wrażliwe na przemarznięcie – lilie, irysy cebulowe, narcyzy czy hiacynty, przykrywa się na zimę torfem lub rozdrobnioną korą, a w razie silnych mrozów dodatkowo słomą lub liśćmi.

Bezpieczniej jednak sadzić cebule lilii wiosną, od połowy kwietnia. W październiku, a czasem już we wrześniu, nadchodzą pierwsze przymrozki.

Po takim incydencie należy wykopać bulwocebule mieczyków, mieczyka abisyńskiego (acidantery), krokosmii, bulwy cantedeskii, begonii bulwiastej, dalii (zwane też karpami), kłącza pacioreczników, przyciąć część nadziemną, a organy przetrwalnikowe (bulwy, bulwocebule, kłącza, karpy) przechowywać do wiosny w chłodnym (5–10 oC) pomieszczeniu.

Z ich sadzeniem czekamy do wiosny – do kwietnia/maja.

 

Tylko zdrowe

 

Niestety, w obrocie handlowym nierzadko oferowany jest materiał nasadzeniowy porażony przez agrofagi. Jest nią fuzarioza tulipana, zwana też suchą zgnilizną roślin cebulowych.

Choroba jest wywoływana przez grzyb Fusarium oxysporum f. sp. tulipae. Porażone rośliny słabo rosną, ich liście żółkną i brązowieją. Pąki kwiatowe zasychają i opadają.

Rozwój fuzariozy następuje w czasie przechowywania cebul. Zarodniki konidialne patogenu znajdują się na resztkach roślinnych, unoszą się w powietrzu i zimują w podłożu i w przechowalniach, zachowując żywotność przez 3–4 lata.

 

Często sprzedawane są bulwocebule mieczyka zaatakowane przez wciornastka mieczykowca.  Owad ma długość ok. 1 mm.

Szkodnik zimuje na przechowywanych bulwocebulach mieczyków, ukrywając się pod suchymi łuskami okrywającymi.

Bulwy silnie porażone są lepkie. Mogą mieć też bardzo twardą, zbrązowiałą skórkę.

Trzeba je zniszczyć, nie przenosząc zagrożenia na kolejny sezon.

Z porażonego materiału nasadzeniowego wyrastają liście pokryte srebrzystymi plamkami, a kwiaty w kłosach (też z plamami) najczęściej są zdeformowane i nie rozwijają się, pozostając w fazie brzydkich pąków.

 

PRZYPOMINAMY

Bulwa – organ spichrzowy będący zgrubiałym korzeniem lub pędem.

 

Bulwocebula – zmodyfikowany pęd podziemny zewnętrznie przypominający cebulę. Organem spichrzowym nie są mięsiste łuski, a zgrubiała, bulwiasta łodyga otoczona suchymi łuskami.

 

Kłącze – zmodyfikowany, podziemny pęd, często zgrubiały, magazynujący materiały zapasowe.

 

 

Katarzyna Wójcik – Lider Biznesu Ogród
Katarzyna Wójcik, ogrodnik. B. redaktor naczelna wiodących pism w tematyce ogrodniczej
przeczytaj inne artykuły tego autora
Wydrukuj
Zobacz podobne:

Inni przeczytali również: